„GAUDETE ET EXSULTATE” (II)


W kolejnej części Adhortacji papież Franciszek podejmuje temat nieprzyjaciół świętości. Mówi mianowicie, że zasadniczo najczęściej spotykamy dwóch subtelnych nieprzyjaciół na naszej drodze do świętości. Jednym jest gnostycyzm, a drugim pelagianizm. Są to dwie herezje znane z przeszłości, które według autora są dzisiaj bardzo aktualne. Postaram się wytłumaczyć te pojęcia na podstawie tekstu papieskiego. Gnostycyzm to jedna z najgorszych ideologii, niesłusznie wywyższająca wiedzę lub pewne doświadczenie. Czasami staje się szczególnie zwodnicza, gdy przywdziewa płaszcz bezcielesnej duchowości (40). To może być próba zapanowania własnymi możliwościami nad transcendencją Boga (41). Jednak człowiek wierzący w Chrystusa powinien pozwolić się prowadzić Duchowi bardziej niż naszym rozumowaniom (42). Pokusa przekształcenia chrześcijańskiego doświadczenia w zbiór intelektualnych spekulacji, w końcu oddala od świeżości Ewangelii (46). Pelagianizm natomiast to stara herezja, która dzisiaj też bywa widoczna pośród wierzących. Pelagianie przypisywali ludzkiej woli i osobistemu wysiłkowi władzę nad tajemnicą i łaską Boga (48). Pelagianie współcześni liczą w wierze na własne siły i stawiają się wyżej, ponieważ zachowują określone normy i uważają, że wypełnianie tych norm jest jedynym wyznacznikiem sensu życia religijnego. Aby uniknąć tych niebezbieczeństw, należy pamiętać że istnieje hierarchia cnót. Prymat należy do cnót teologalnych, których przedmiotem i motywem jest Bóg. W centrum jest miłość. (60) To ona ostatecznie jest decydującym kryterium wszystkiego. (opr. mc)